|
||||||||||||||||||||
|
Poniżej na tej stronie znajduje się dość szerokie archiwum nagrań wykonanych na przestrzeni lat w bardzo różnych technikach, z czego w technice 'współczesnej' tzn za pomocą jakiegoś Abletona czy innego współczesnego DAW, nie ma tu nic, lub prawie nic. Ponizej będzie też sporo dość surowych nagrań wykonanych na setupie do liveactu w trbie DAW-Less czyli bez komputera. Dawno porzuciłem myśli o jakiejkolwiek 'karierze' muzycznej więc mogę się wreszcie nieco bardziej 'otwarcie' podzielić przekrojem wytworów z różnych lat. Zaczynając z oldskulowej grubej rury - pliki MP3 (1997-2005) które kiedykolwiek wgrałem kiedyś na serwer. Przynajmniej 3 z tych utwórów były komponowane jeszcze na Atari ST w Cubase - za pomocą MIDI, które sterowało Rolandem D-110, nagrywane na taśmę magnetofonową. Większość produkcji to FastTracker ][, pojedyncze są już robione. Cubase/Nuendo na PC.
Poniżej trochę nagrań razem z Soundcheck Sessions. Tutaj mój sample pack z RM1x. Poniższy set to starsze numery zaczynając od 1997 Takie tam, w większości 'record' wciśniete podczas grania. Przez dłuższy czas te utwory były 'schowane' na stronie, jako czasami, nieco zbyt 'awangardowe'. Patrz na daty. Więcej nagrań m.in. tu: Dla wytrwałych jest tego więcej, choćby acidy albo sety z djem Wazim . Większość kawałków ma włączony download na soundcloudzie, więc nie ma już chyba potrzeby hostowania plików mp3 tutaj. Zambara eksperymenty muzyczne: Zacznę może od jednej z ostatnich nagrywek ok? A potem starocie nie po kolei.
Kawałek opisany jako "layering" co wskazuje na użycie Abletona Live do fuzji dwóch nagrań, bądź nagrania i improwizacji. Perkusja z krótkim delayem, wszystkie Korgi Electribe które widziałem mają dedykowane pokrętła do ustawiania tych jakby tremolek. W tle leci coś przypominającego rm1x.
To były zabawy z MIDI i RM1X jako generatorem dzwięków. Tak wytworzone dzwięki przepuszczałem następnie przez różnego rodzaju przekształcenia nieliniowe, poza D16 Devastatorem którego być może gdzieś użyłem, przestery są realizowane przepuszczeniem sygnału przez gitarowe kostki przesterowe, shermana, wejścia dwóch mikserów. kompresor behringer mdx2200. Tu Kawałek nagrany w dzień katastrofy Deepwater Horizon. Ten fragment ma 20 minut. ![]() Drugie nagranie wykonane dwa tygodnie wcześniej. Dziwne, trochę jakby się sync pomiędzy maszynami psuł w tym nagraniu. Nie pamiętam dokładnie czemu, może jakaś zabawa kablami midi. Chociaż nie, chyba to bardziej brzmi jako Soundbite Pro, prosty sampler / looper na który miałem chwycony jakiś wcześniejszy fragment. I jeszcze trochę powernoisów. Bardzo słyszalny efekt kompresji dynamicznej, zapewne jakiś sidechain. I pamiętam tą stopę wgraną do Korga ES-1 więc na pewno ta maszyna, a pady pewnie z VST. Nagranie poniżej zaczyna się jak duby grane przez przester, z tego co pamiętam odkręciłem na jakimś swoim patternie beat stretch na maksa na rm1x, wszystko zostało solidnie zwolnione na poziomie sekwencera. W drugiej połowie tradycyjnie zaczyna nas gonić wściekła przesterowana stopa.
Na koniec bloku z nagraniami wspólczesnymi; 2:16 szybszego grania inspirowanyego hardtekami. Din Zbr Session
Jaga, znanego także jako Al Dinja, który przeprowadził się do Londynu z indii wiele lat temu, poznałem po jednym ze spotkań Open Labu, rozmawialiśmy o sekwencerze. Program do tworzenia muzyki, który sam napisał, nie ma sekwencera. To bardziej instrument. Pozwala na tworzenie i modulacje w czasie rzeczywistym tzw 'dronów', ustawionych na okreśłonych częstotliwościach oscylatorów, zawieszonych jakby w przestrzeni stale obecnych dzwięków. Program pozwalał także na ustawienie feedbacku w delayu i paru innych parametrów w czasie, operując pojęciem krzywej Béziera do płynnej interpolacji na przestrzeni pęli. Podczas jego prezentacji na temat DINa przechodziły mnie ciarki kiedy patrzyłem w róg ściany na której wyświetlał się minimalistyczny interfejs programu. W miarę jak przeciągał, niczym w programie graficznym, węzły fali oscylatora, zmieniał się zarówno dzwięk lecący z głośników, ale także ten mały wyświetlacz w rogu, jeden pokazywał aktualną analizę widmową tej pętli.
Tu link do programu, jest dostępny całkowicie za darmo na jednej ze stron autora.
Ja grałem na x0xb0xie w nagraniu pierwszym i es1 poniżej:
2011.12.14 sesja druga, trzy miesiące później, tym razem odważyłem się użyć przesteru. I wreszcie, last but not least, klasyk, który miał swoje 5 minut w masowej świadomości. Do usłyszenia.
| |
| Flash is Dead. 2D Guestbook deactivated. | (cc) 1998 2000-2025 2026 2027 2028 by zambari at gmail.com | ||